Nowości w Azure ☁️

Azurem Microsoft stoi, więc i na konferencji pojawiło się wiele zapowiedzi związanych z ich chmurą, większość oscylująca w okolicy szeroko pojętego AI.
Spora część z nich to rozwiązania związane z Data Engineeringiem. Za takie należy bowiem uznać np. umożliwienie uruchamiania modeli ML na hybrydowych datacenter (w tym takich opartych na Kubernetesie) poprzez Azure Arc. W tej kategorii bardzo interesujący wydaje się być też Azure Synapse Pathway, ułatwiający firmom transformacje z przestarzałych, "legacy" centrum danych na nowoczesną chmurową analitykę.

Aczkolwiek nie obiecuję sobie, że sprawi on że “digital transformation” przestanie być polem minowym.

Przykuwającym wzrok projektem jest też Azure Percept - platforma łącząca ze sobą zarówno hardware jak i software, mająca ułatwić szeroko pojęty Edge Computing. Ten zestaw ma umożliwić uruchamianie modeli które nie wymagają ciągłej komunikacji z chmurą. Przykłady użycia to np. wykrywanie obiektów czy rozpoznawanie mowy, a jednymi z pierwszych urządzeń które mają wykorzystywać możliwości platformy to kamery Azure Percept Vision, które mają być fragmentem DevKitu. Liczę, że technologia poprawi również responsywność asystentów głosowych.

Biorąc pod uwagę projekt Microsoft Mesh (o którym przeczytacie nieco niżej) - naprawdę wierze, że tak naprawdę celem całego Azure jest stworzenie prawdziwej Cortany - moje nerdzie serce propsuje bardzo mocno.

Na koniec prywata - z ogłoszeń które szczególnie zaś przykuły moje serce, to fakt że CosmosDB zaczął wspierać API MongoDB w wersji 4.0. Podejrzewam że koledzy z poprzedniego projektu się ucieszą 😉 Ogólnie CosmosDB doczekał się kilku innych zapowiedzi, więc jeśli używacie tej bazy danych polecam przeglądnąć pełny przegląd nowości.

Język Power Fx - Low-Code od Microsoftu oparty na Excelu 🧮

Intryguje mnie ewolucja kierunku w którym idzie No-Code, mam trochę flashbacki z Wietnamu którym było pojawienie się No-SQL - terminu którego rozwinięcie ewoluowało w kierunku “Not only SQL”. No-Code przeszły prawie identyczny proces. Okazało się, że tak jak SQL jest jednak dość wygodnym i przemyślanym sposobem tworzenia zapytań od dane, tak kod to zaskakująco precyzyjny i użyteczny sposób reprezentacji logiki biznesowej. W ten sposób oryginalny No-Code powoli ewoluuje w kierunku Low-Code, co z mojej perspektywy wydaje się być dla niego dobrym kierunkiem - zwłaszcza gdy okazuje się, że odbiorcami tych narzędzi w dalszym ciągu pozostają specjaliści IT, chcący ułatwić sobie życie.

DevOpsi, to o Was 😅

Nowa zapowiedź Microsoftu to próba tej firmy na stworzenie języka który to zmieni. Sam Excel uchodzi bowiem właśnie za najbardziej popularne rozwiązanie typu No/Low-Code na świecie, a sam widziałem w życiu arkusze które miały w sobie więcej logiki niż niektóre pisane przeze mnie aplikacje komercyjne (tego się naprawdę nie da odzobaczyć 😱). Power Fx zaś to próba stworzenia opartego na nim języka umożliwiającego wykorzystanie innych zasobów znajdujących się w zasobach firmowych, operacje na nich, a później stworzenie prostego interfejsu użytkownika.

Czyli robienie tego co połowa startupów B2B

Jeżeli zgodnie ze starym branżowym powiedzeniem Twoim głównym konkurentem nie jest Twoja konkurencja a Excel, chyba pora zacząć się trochę bać. Z drugiej strony, jestem bardzo ciekaw kto ostatecznie będzie tego rozwiązania używał - czy “ludzie z biznesu”, czy jednak programiści którzy bardzo szybko będą mogli zaprototypować w ten sposób rozwiązania.

Osobiście obserwuję  trend Low-Code z dużym zainteresowaniem - tak naprawdę życie jest za krótkie żeby w każdej kolejnej firmie pisać dokładnie ten sam “plumbing” czy kolejnego CRUDa. Mam jednak w pamięci jak skończyło się to ostatnim razem - już w latach 90tych pojawiały się w końcu rozwiązania typu IBM Harmony (mające zastąpić programistów), czy AbInitio (dające ludziom z biznesu możliwość “wyklikania” dataflowów). Może jednak czegoś się na tym nauczyliśmy i nowa generacja będzie po prostu lepsza.

Ja, po roku pracy z systemem napisanym w Abinitio 20 lat temu.

Microsoft Mesh - bo “modern problems needs modern solutions” 🧞‍♂️

Jeszcze parę lat temu terminy Augmented Reality, Mixed Reality i Virtual Reality były na językach wszystkich. Jak grzyby po deszczu pojawiały się nowe zapowiedzi, każdy z wiodących dużych graczy zapowiadał własne projekty i ogólnie byliśmy tuż tuż przed tym żeby móc prowadzić spotkania w holoprzestrzeni.

Twórcy serialu Silicon Valley śmiali się z tego już w 2015

Zabawnym jest to, że największy “ruch w interesie” odbywał się kiedy tak naprawdę mogliśmy wychodzić z domu, latać samolotami i ogólnie używać niskolatencyjnej komunikacji białkowej (czyli po prostu spotykać się “w realu). Teraz, gdy tych technologii naprawdę potrzebujemy, wszyscy nabrali wody w usta (tak, Magic Leap, patrzymy na Ciebie) i siedzą wyjątkowo cicho.

Poza Microsoftem, Microsoft pokazuje to:

Microsoft Mesh to technologia od twórcy Hololens, umożliwia spotkanie się ludzi w środowisku “rzeczywistości rozszerzonej”. Co ciekawe, pozwalać ma nie tylko na tworzenie wirtualnych "calli". Obiecuje też wygodną - do zweryfikowania, od czasu kiedy dałem się złapać na hype Leap Motion, mam nieco opory przed machaniem łapami w powietrzu - kolaboracje specjalistów (inżynierów, lekarzy). Mają oni mieć możliwość holograficznej pracy nad wspólnym projektem - tak,  zdaje sobie sprawę, że termin “projekt” w kontekście np. chirurga może być nieco niefortunny.

Gdy jesteś chirurgiem, “fakap na produkcji” nabiera nowego znaczenia.

Co jednak najważniejsze - to nie jest tylko demo technologiczne. Każdy posiadacz Hololens może ściągnąć wersję testową oprogramowania z Microsoft App Store. Czekam na pierwsze recenzje.

Nie powiem, czuje się zainteresowany, aczkolwiek ciekawią mnie wymagania techniczne tego rozwiązania jeśli chodzi o wymaganą stabilność łącza. 

I pamiętajcie, żeby spróbować Vived, jeśli chcesz otrzymywać tego typu treści spersonalizowane pod Ciebie!